SportSET

Ubrany kolarz to szybki kolarz. Jesienno-zimowa odzież rowerowa Endura.

Ubrany kolarz to szybki kolarz.

  • W dzisiejszym wpisie opowiemy Wam trochę o odzieży rowerowej, o wpływie jaki ma na temperaturę ciała oraz o to jak temperatura ciała wpływa na Wasze możliwości na rowerze. 
  • Po pierwsze, jak jest zimno, to trzeba się ubrać. Ale dlaczego? Odzież rowerowa spełnia w tym przypadku kilka funkcji. Po pierwsze pomaga utrzymać temperaturę ciała bez dodatkowego wysiłku energetycznego. Izoluje od środowiska zewnętrznego zmniejszając zdolność ciała do wypromieniowana temperatury, a także odprowadza pot.
  • Nikt z tym nigdy nie dyskutował, bo każdy odczuł to na swojej skórze. Są na to nawet odpowiednie wzory, a bardziej dociekliwych odsyłamy do artykułu (https://rdcu.be/cUWfb). W tym artykule autorzy rozważają m.in. wpływ temperatury poszczególnych części ciała na temperaturę całego ciała. Jest także informacja dla wszystkich fanów V02Max i FTP oraz wpływ temperatury ciała na parametry wydolnościowe. 
  • Konkluzja jest prosta. Im bardziej się wychładzamy, tym mniej jesteśmy wydolni. Stąd zadbanie o właściwą odzież rowerową w okresie jesienno-zimowym to nie tylko kwestia komfortu i odporności na odczucie zimna. To także, a może w niektórych przypadkach przede wszystkim możliwość zachowania wszystkich naszych parametrów na najwyższym możliwym poziomie. 
  • Jak to się rozkłada na poszczególne części ciała? W cytowanym artykule jest również wzór, który oczywiście polecamy dociekliwym. Dość powiedzieć, że każda część ciała ma swój wkład w wartość temperatury całego ciała. I o każdą trzeba właściwie zadbać, w czym pomoże świetna odzież rowerowa Endura:

    Po pierwsze korpus.
    Klatka piersiowa wraz z plecami w dużej mierze odpowiadają za całość temperatury ciała. Aby ją właściwie utrzymać polecamy całą gamę produktów
    Endura:

    • Wełniana bielizna Endura Baabaa Merino
    • Tzw. “druga warstwa” z bardzo przyjemnego, ciepłego materiału Roubaix chroniącego w chłodne poranki i wieczory
    • Ochrona przed wiatrem czyli najpopularniejsza bluza Endura Windchill – panele na froncie bluzy i rękawach chronią przed zimnem, pod pachami suwaki do zwiększenia oddychalności. Lekka i wytrzymała ochrona, dostępna w dwóch wariantach kolorystycznych oraz wersji damskiej i męskiej.
      Nogi.
      Utrzymanie temperatury kończyn dolnych ma olbrzymi wpływ na ich możliwość pracy nie tylko ze względu na odczucie zimna/ciepła, ale przede wszystkim przez wpływ jaki mają na temperaturę całego ciała. Czy wiecie, że aż 32% wartości temperatury łydki dodaje się do wzoru na temperaturę ciała? W przypadku ramion to tylko 14%!!! (dla dociekliwych, w cytowanym wcześniej artykule). Dlatego polecamy Wam serdecznie:

      • Długie spodnie rowerowe Endura. Bardziej cywilne, z technicznego materiału do jazdy na szlaku i w mieście. Wersja luźniejsza – Endura Hummvee oraz bardziej dopasowane z miejscem na kolanach pod ochraniacze – Endura Singletrack.
      • Rajtuzy na szelki czyli dopasowane spodenki z “pieluchą”. Endura jako marka dba o każdy szczegół dlatego wkładki w rajtuzach przeznaczone są na dłuższe dystanse. Model Endura Xtract Roubaix (ten sam materiał co “druga warstwa” na górę) oraz rajtuzy Endura Windchill z dodatkowym panelem chroniącym przed zimnem, z bardzo wysokiej jakości “pieluchą” na komfortowe wycieczki w niższych temperaturach.
      • Uzupełnieniem zimowej odzieży rowerowej Endura będą ocieplacze nóg/kolan. Wczesną jesienią np na dojazdy do pracy kiedy poranki są chłodne a popołudnia ciepłe.
  • Głowa – trudno sobie wyobrazić strój do jakiejkolwiek dyscypliny sportu, czy codziennej czynności, który nie miałby dobrego nakrycia głowy. W tym zakresie możecie wybierać spośród:
  • Dłonie – może i nie mają zbyt dużego wpływu na temperaturę całego ciała, ale kto chciałby obsługiwać klamki i manetki zgrabiałymi dłońmi. Aby tego uniknąć, rzućcie okiem jakie rękawiczki Endura przygotowała na ten sezon:
    • rękawiczki w zależności od temperatury na zewnątrz i naszej odporności na zimno możemy podzielić na przejściowe, cienkie ale chroniące przed chłodem/wiatrem – rękawiczki Endura Windchill. Jeśli zrobi się naprawdę zimno warto pomyśleć o wodoodpornych rękawiczkach z dodatkową warstwa izolacyjną/grzejącą – model Endura Strike.
  • Kiedy jest już naprawdę chłodno i wieje, nie warto wychodzić na rower bez dobrej ochrony termicznej stóp. Spójrzcie, proszę na to:
    • Ochrona obuwia czyli pokrowce na buty. Tak samo jak w przypadku rękawiczek, w zależności od warunków na zewnątrz możemy wyróżnić pokrowce chroniące przed wiatrem. Zimnem – Endura Freezing Point. Wodą/błotem – Endura MT500
      Jesienią i zimą nie można się więc kierować naszą odpornością na spadek temperatury. Twarde fakty są nieubłagane: lepiej ubrani jeździmy szybciej.
      Po szeroki wybór ubrań Endury, w których będziecie czuć się wygodnie i jeździć szybko zapraszamy do naszej przymierzalni na Obozowej 95, a także na www.sportset.pl

Powiązane posty