SportSET

Test szosowych opon Bontrager R3 Tubeless

Opona Bontrager R3 28c Tubeless. Szytka XXI wieku. 

Dawno nie spieszyło mi się do nowego wpisu z testów. Ale tutaj wszystko zdarzyło się szybko. 

(Paweł do mnie) Testujemy Tubeless? Dobra. 

(Ja do Pawła) Kiedy zakładamy? Dzisiaj? Dobra.

(Ja do żony) To ja idę na rower, dobra? Dobra. 

No i wreszcie: 

(Ja do Was) Zakładajcie Tubeless!!! 

O tym dlaczego warto i co zrobiło największe wrażenie przeczytacie poniżej. 

Jak to się zakłada i zdejmuje?

Z pudełka wyciągasz oponę Bontrager R3 TLR, która robi bardzo dobre wrażenie. Masz do czynienia z produktem premium i z pewnością to odczujesz. Mieszanka przyjemnie klei się do ręki (do drogi również, ale o tym później), dzięki czemu można pracować nad oponą bez rękawic. 

Ale bez łyżki się nie da. Dobre uszczelnienie producent zapewnia poprzez super precyzyjne spasowanie brzegów opony Bontrager R3 TLR z obręczą, co wymusza nie lada wysiłek przy nakładaniu. Oczywiście, nasze koła testowe mają zaledwie 17 mm szerokości, co utrudnia cały proces, ale bez względu na to jaka jest szerokość Twoich obręczy, z przyjemnością założymy te opony dla Ciebie. 

Pierwsze pompowanie wykonaliśmy pompką Bontrager ze zbiornikiem. Już za pierwszym razem opona ułożyła się właściwie, a po spuszczeniu powietrza nie zeskoczyła z obręczy. Kolejne pompowania można wykonywać zwykłą pompką. 

Opona Bontrager R3 Tubeless dzieli wiele cech ze swoją dętkową siostrą – tak samo ładnie się układa i harmonijnie wygląda na rowerze. Żadnych balonów czy innych takich. 

Bieżnik ma analogiczny kształt, ale jest trochę delikatniejszy, a środkowy pasek jest minimalnie szerszy. Tak na oko…;)
Zdejmuje się dość prosto, jednak bez łyżki się nie obejdzie. Panie, ale po co to zdejmować…? Na koniec sezonu se zdejmiesz…;)

Sprawa niewielkiej wagi i ciśnienia

Opona Bontrager R3 dętkowa waży 225 gram. 

Opona Bontrager R3 bezdętkowa waży 300 gram. 

Ale gotowy system Tubeless nie jest cięższy. 

Już wyjaśniamy. Dla rozmiaru 28c masa układu pozostaje niezmieniona. 

Dla przykładu koło tylne: z dętką, kasetą 11-28, oponą Bontrager R3 i zaciskiem waży 1700 gram. 

Z oponą Bontrager R3 Tubeless 1680 g, a po dodaniu mleka (30 ml) masa skacze do 1720 gram, ale… z kieszeni wylatują: dętka zapasowa, łatki i łyżka do opon. 

Per saldo jest to samo. 

Oczywiście, dla szerszych opon będzie pewien przyrost masy układu, bo musisz dolać więcej mleka. Ale tego się nie odczuwa. 

Odczuwasz za to inne rzeczy, o których z przyjemnością donosimy. 

Opona zalana mlekiem nie traci ciśnienia. Przez trzy doby wskazówka ciśnieniomierza nie drgnęła. A było sprawdzane kilka razy dziennie. Tak dla pewności;) 

Ruszamy

Wyliczyliśmy ciśnienie 4,9 i 5,3 odpowiednio na przód i tył. Pamiętajcie, że wartości te powinny być dobierane do masy Waszego układu – kolarz+rower. 

Zwykle bawimy się z różnymi ciśnieniami, ale okazuje się, że te wartości są na tyle wszechstronne, że nie sprawdzamy innych. 

Jest jeszcze jeden powód. Rower jedzie tak, że nie chce się z niego schodzić. 

Opona Bontrager R3 Tubeless to udana ewolucja zwykłej R3, więc jej bieżnik robi to samo. Wgryza się w każdą nawierzchnię i daje maksimum pewności. 

Na gładkich nawierzchniach opona styka się z drogą za pomocą środkowego, gładkiego paska, który minimalizuje opory toczenia. 

I tutaj podobieństwa się kończą. Dalej jest mega ewolucja. A w zasadzie Tubelessowa R3wolucja. Opona Bontrager R3 Tubeless daje wszystkiego więcej, lepiej i szybciej. 

Przyspieszenie robi wrażenie. Rower śmielej rwie do przodu, a rozpędzony nie chce się zatrzymać. Do tego w zakrętach czuć, że opona klei się do podłoża. 

Śmiało możesz skręcać jeśli zmienia się rodzaj nawierzchni. Z asfaltu na drogę polną, ze ścieżki na betonowe płyty, z błotnej drogi polnej na kostkę brukową. Opony Bontrage R3 TLR prowadzą się pewnie. Baaaardzo pewnie. 

Wszystkiego jest więcej, ale najwięcej jest tłumienia drgań. I to nam się aż tak spodobało, że urządziliśmy…

nasze małe Paris-Roubaix…

Do tej części testów wybraliśmy ścieżki rowerowe wyłożone brukiem. Dokładnie te ich części, które mają ten bruk ułożony najgorzej. No dobra… było jechane pasem oddzielającym ścieżkę od chodnika. 

Ale ciii… wszyscy spali. Nikogo nie było na ulicy. Ani na chodniku. 

Pierwszy przejazd nie robi prawie żadnego wrażenia. Przy prędkości 

 25 km/h wszystko jest łykane przez oponę Bontrager R3 i tylko niewielkie wibracje przechodzą na kierownice i siodełko. To samo dzieje się o 5 km szybciej. 

Jak podkręcamy prędkość do 35 km/h opony zaczynają mruczeć jak kot. Taki wielki kot, który tylko czeka, żeby skoczyć na polowanie. 

No wiec dociskamy maszynę. Na liczniku 40 km/h. Rower pozostaje pod pełną kontrolą. Płynnie wybiera wszystkie nierówności, śmiało można skręcać bo podłużne szczeliny nie robią na nim żadnego wrażenia. A czemu by miało robić wrażenie, skoro zajęła się nimi opona Bontrager R3

Na prawdziwe uznanie zasługuje to jak wdzięcznie i z gracją opony wybierają przeszkody poprzeczne. Chodzi o pęknięcia asfaltu, szczeliny miedzy betonowymi płytami, gałęzie rozrzucone w parku przez (rzekomo) wiosenne wiatry. Z tymi oponami można pojechać wszędzie. Skoro zaliczyły nasze małe Paris-Roubaix, nic nie jest im straszne. 

Werdykt. 

Czy to jest szytka XXI wieku?

Nie. To nie szytki. To coś znacznie lepszego. 

Możemy bronić się przed zmianami, ale nie zawsze się to udaje. No i nie zawsze ma sens. Nowa oferta przemysłu rowerowego daje to co do do tej pory było najlepsze i jednocześnie to poprawia. 

Do tej pory szytki królowały w peletonie. To opona szybka, bezpieczna i genialnie tłumiąca drgania. Ale jak złapiesz gumę, to w zasadzie po jeździe. Chyba, że masz ze sobą samochód techniczny. 

Już dzisiaj widzimy, że zawodowcy często startują na oponach bezdętkowych. Brak tarcia miedzy oponą i dętką poprawia opory toczenia i podnosi możliwość tłumienia drgań. Nawet przy niskim ciśnieniu nie zgnieciesz dętki na wybojach, bo jej po prostu nie ma. 

Zastosowanie mleka oddala widmo złapania gumy. 

Jeśli dodasz do tego obłędne prowadzenie, to w zasadzie nie ma się przed czym bronić. 

A co do naszej testowej opony Bontrager R3 Tubeless:

Jeśli kupujesz sercem – pokochasz to tłumienie drgań. 

Jeśli kupujesz głową – policzysz gramy, Watty i wszystkie inne Faradaye i samo Ci wyjdzie. 

Jeśli kupujesz okiem – z pewnością patrzysz głęboko. Aż tak głęboko, że spodoba Ci się to, że w środku nie ma dętki. 

Jeśli kupujesz portfelem – weźmiesz wszystkie wyliczenia, które podpowiada głowa, podzielisz je przez ilość jazd w sezonie i… już wszystko jasne. A zaoszczędzone na wymianie dętki cenne minuty przeznaczysz na grę na giełdzie i  Ci się zwróci. 

Po opony na Koło!

Całą gamę opon do rowerów szosowych marki Bontrager i Pirelli znajdziesz w naszym sklepie internetowym i stacjonarnym. 

Przyjedź do nas!

Ustalimy na co pozwala Twój rower i jak Ty chcesz go używać. 

Wybierzemy oponę, która spełni Twoje oczekiwania, da Ci poczucie bezpieczeństwa, komfort i prędkość.  


A bez względu na to, czy chcesz mieć mleko, czy dętkę, dobierzemy Ci właściwe ciśnienie. 

Do zobaczenia w Sportset na doborze opon!!!

Powiązane posty